Kategoria posta: Testy

Asus Transformer 3G – najlepszy kompan podróży

Fot. Flicr, lic. CC, by robo374

Jest lekki, poręczny i ma wytrzymałą baterię. Trudno o lepsze urządzenie w podróży.

Tablety coraz częściej trafiają w ręce osób często podróżujących. Nic w tym dziwnego – w drodze są wygodniejsze od netbooków czy laptopów dzięki dotykowemu ekranowi, GPS-owi, wbudowanej kamerze i tysiącom aplikacji, które skutecznie wykorzystują hardware tabletów do szybkiego i wygodnego wyszukiwania treści.

Potencjał tych urządzeń można wykorzystać tylko wtedy, gdy są one połączone z Siecią. W większości miast europejskich bez problemu można znaleźć darmowe hotspoty, a część użytkowników ma telefony z routerem WiFi, dzięki czemu mogą oni korzystać z abonamentowego pakietu danych na tablecie. Nie zawsze jednak podróżujemy w miejsca z rozbudowaną  siecią bezprzewodową, a korzystanie z routera WiFi nie jest pozbawione wad. Najlepszą opcją dla wszystkich, którzy często podróżują, jest urządzenie wyposażone w modem 3G. Przed kilkoma dniami na polskim rynku zadebiutował Asus Transformer ze slotem na karty SIM. Dzięki dodatkowemu modułowi:

  • można korzystać z Internetu wszędzie tam, gdzie jest zasięg operatora;
  • nie trzeba używać dodatkowego urządzenia, by połączyć się z Siecią (trzeba także pamiętać, że router WiFi bardzo skraca czas pracy baterii smartfona);
  • Internet jest stale dostępny (chyba że użytkownik zadecyduje inaczej);
  • zamiast korzystać z roamingu za granicą, wystarczy kupić starter z pakietem danych, by łączyć się z Siecią bez konieczności wyciągania polskiej karty SIM z telefonu.

Korzyści można mnożyć, ale pewnie każdy, kto rozpatruje zakup Transformera z modemem 3G, jest ich świadomy.

Dzięki stałemu połączeniu z Siecią w tablecie z powodzeniem można ruszyć w podróż, planując trasę na bieżąco – mapy Google pomogą wyszukać ciekawe miejsca, darmowa nawigacja zaprowadzi do celu, a liczne serwisy on-line ułatwią znalezienie dobrych i tanich restauracji oraz zaprezentują historię zabytków w okolicy. Rozrywkę w drodze zagwarantują aplikacje z Android Marketu i Tegra Zone, książki, multimedia oraz tysiące stron i usług sieciowych.

Teoretycznie wszystkie wymienione wyżej usługi są dostępne w smartfonach, jednak komfort, jaki dają tablety, jest nieosiągalny na mniejszych ekranach. Co więcej, po podłączeniu klawiatury do Transformera można szybko i wygodnie wysłać do szefa prośbę o przedłużenie urlopu, napisać relację z podróży na blogu i skopiować zdjęcia z przepełnionej karty pamięci dzięki dostępnym w stacji dokującej portom USB. Tablet z klawiaturą wciąż jest lekki i poręczny, więc nie powinien być balastem nawet na krótkich pieszych wyprawach (możliwość identyfikacji szczytów górskich w rozszerzonej rzeczywistości – bezcenne).

Stacja dokująca sprawdzi się w podróży jeszcze z jednego powodu – dzięki dodatkowej baterii wydłuża czas pracy urządzenia do kilkunastu godzin. Można więc oglądać bez przerwy filmy, jadąc pociągiem niemal na każdej polskiej trasie i nie podłączać się do (zwykle i tak niedziałającego) gniazdka elektrycznego.

Asus Transformer 3G ze stacją dokującą kosztuje obecnie nieco ponad 2500 zł.